Tu zdjęć malutko, bo razem z chłopakiem praktycznie cały czas byliśmy na chodzie, i niestety żadne próby zwiedzania Daegu (trzeciego pod względem liczby ludności miasta w Korei) ostatecznie nie wypaliły. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Z Gyeongsang-do wyjechałam z milionem super wspomnień ♥
 |
Delegaci haha
|
 |
Moja koreańska familiada ♥ |
 |
Ze Szwagierką ♥ |
 |
A to prezent od pani ze zdj.wyżej - choinka zawitała u niej na Świeta specjalnie dla mnie! |
 |
Sojowa pasta we wcześniejszej fazie przygotowywania - wersja homemade mojej teściowej :) |
 |
VIPy jedzą ze starszyzną~ |
 |
Za uwiecznienie syfu na zdjęciu zostałam, zbesztana, ale liczy się ta Sonia Rykiel na plakacie! |
 |
Szwagier w akcji~ Ozdoby rządzą |
 |
장독대 (JangDokDae), czyli stary sposób na przechowywanie kimchi |
 |
Takich jadłodajni w Korei bardzo dużo :) |
 |
Największy targ rybny w Daegu |
 |
회 (Hłe) - świeża rybka, mniam! ♥ |
 |
Ja to ta biała plama z tyłu kkk~ |
 |
HEESUNG ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ |
 |
Familiada part2 |
 |
Ja vs pakowanie </3 |
 |
Gumi --> Incheon :((( |
 |
My VIPy (czytaj: fuksiarze) w BiznesKlasie |
0 komentarze